piątek, 17 marca 2017

Przedszkolak kocha czytać

Walka trwa, jest ciężka i żmudna.
Efekty mizerne.

Światło w tunelu stanowi wieść o tym, co nam dolega.

Otóż mamy ZABURZENIA SŁUCHU FONEMOWEGO / FONEMATYCZNEGO. 

Taka miła rzecz, która nie pozwala wysłuchiwać tego, co trzeba i co powoduje mylenie różnych dźwięków. Co gorsza myli się też obraz danej litery.

Młody nie ogarnia np.
E - Y
B - P
W - F

Tyle odkryłam sama w domu.

Wczoraj na diagnozie wyszło nam jeszcze kilka innych duetów.
Ale o nich później, gdy poćwiczymy.

***

Niestety ćwiczymy w domu i na WWR.
WWR zaraz się kończy i zostanie dom. Czyli cała robota dla mnie.

Szkoła ma ... nie powiem co ma szkoła.
Szkoła idzie programem, a więc głoskuje. :/

Na razie nie mam siły na więcej, bo wczorajsza wizyty u speców w zestawie surdo - logo - audiolog mnie powaliła.

foto: logomowa.pl


To nasza męka. Póki co książka nr 1 zaliczona.
Ale idzie jak po grudzie, bo młody cierpi i szczerze tego nienawidzi. :(

Dobrze, że jest internet i takie strony jak logomowa czy bystre dziecko, z których można ściągnąć pomoce albo poczytać o tych pomocnych materiałach edukacyjnych.

Gorzej, że wiele rzeczy trzeba kupić. Dostałam wczoraj całą listę. Załamka.
Na razie zamówiłam trzy pomoce. Reszta musi poczekać.
Dziecko mnie całkiem znienawidzi...

Tak coś we mnie krzyczy, że matka musi robić takie rzeczy. Na zajęciach on ćwiczy, bo taki jest rytm tych zajęć i on to już wkodował. W domu to jest KARA. :/

Ściskam póki co.