piątek, 17 kwietnia 2015

Opinia psychologiczna 2015

Aby formalności stało się zadość.

Pomagacie nam, za co bardzo dziękuję, dlatego też czuję się zobowiązana przedstawić Wam nasze aktualne dokumenty.

Niżej aktualna opinia psychologiczna. Stan na dziś.






środa, 8 kwietnia 2015

Raz, dwa...

Będzie telegraficznie.

Przede wszystkim...
Dziękujemy Annie Augustowskiej za miłą niespodziankę.
List doszedł. Cały.
Jak wrażenia, dam znać kolejnym razem. :)
:*

***

Dziękuję wszystkim, którzy o nas pamiętają w tym roku i wysłali bądź wyślą na Dania swój 1% podatku, albo też przekażą wieść o nas znajomym.

Od IX idziemy do zerówki, więc zaczną się schody, także finansowe.
Jeśli będzie tak samo źle jak w przedszkolu, to chyba będę musiała sprzedać nerkę, żeby opłacić SI.
Zawsze w takich sytuacjach trzeba zdwoić zajęcia.
Obawiam się, że nie udźwignę tego tym razem...

Oby więc było dobrze!
Trzymajcie kciuki, proszę.

***

Dziękuję wszystkim, którzy byli z nami w ostatnich tygodniach.

Nieszczęścia niestety nie chodzą parami, a galopują w tabunach.
Coś o tym wiemy, niestety.
Ale już jest lepiej.
Przynajmniej w jednej materii.
Wczoraj zdjęłam szwy i wracam do formy fizycznej. :)

Przy okazji polecam Oddział Chirurgii Onkologicznej na ul. Opolskiej w Gliwicach.
Fantastyczny lekarz onkolog dr Strojek i super pielęgniarki = kobiety starej daty, takie z jajami, charakterne, bardzo kompetentne i bardzo miłe.
Do wszystkich, którzy straszyli wyjmowaniem szwów - nie wiem o czym mówiliście. :D
Poszło sprawnie i bezboleśnie.
Pielęgniarka była genialna. :)

Pozwoliła mi wejść z dzieckiem, które jest mocno zainteresowane wszelkimi medycznymi zabiegami.
Młody stał obok i obserwował. Pani objaśniała go co robi. :)
Na korytarzu młody obwieścił wszystkim, że "mamusia była bardzo dzielna". :D

Tyle mojego.

***

Robimy nową diagnozę funkcjonalną w Fenix.
Cudem jakimś pani pedagog i pani psycholog znalazły dla nas termin przed orzecznictwem.
To ta kolejna rzecz nie do wykonania... A jednak. :)
Ostatnia wizyta 14 kwietnia. Potem opinia.
Diagnoza potwierdza ZA, tak jak w zaświadczeniu od psychiatry.

Jeszcze tylko neurolog i zaświadczenie lekarskie.

***

Danio nadal opłakuje sprzedany rower biegowy.
Zarzeka się, że na inny nie wsiądzie, że chce taki jak miał i żaden inny.
Trzy miesiące marudzenia...

Będziemy próbowali zaleczyć ranę. :)

***

W pt. musimy odbębnić neurologa dziecięcego i zasięgnąć jego opinii.
Wracamy do pani dr z Chorzowa, tej samej która jako pierwsza nas zdiagnozowała lata temu i dała pierwsze zalecenia, po których w końcu coś drgnęło i pediatrzy zaczęli nas kierować na badania i wystawiać skierowania (neurolog, logopeda, psychiatra itp.)

Niestety Goar już nam nie pomoże w kwestii neurologicznej. Pozbyli się ASD i mają spokój.

Trzymajcie więc kciuki, żeby tam na powrót otoczono nas opieką.

***

Ściskam !