wtorek, 10 marca 2015

Ciekawostka pościelowa

Taka historyjka, bez znaczenia. ;)

Dziecko upatrzyło sobie jedną zmianę pościeli.
Już się podarła, rogi przetarte (młody obgryza), materiał jak siatka.
Zmieniłam na inną i postanowiłam starocia wyrzucić.

Leżymy w łóżku w świeżej pościeli.
- Mamusia
- Tak?
- Ja nie lubię tej kołderki.
- Ale dlaczego?
- Bo jest niefajna, nie chcę jej.
- Ale tamta jest brudna, musimy teraz trochę pospać pod tą.
- Ale ja jej nie chcę.
Możemy zostawić poduszki, ale kołderkę zmień.
- Ale Danielku... - próbuję tłumaczyć
- Ale mamusia... jak zmienisz kołderkę, to zobacz jak będzie ładnie i kolorowo.

I tak 45 minut.
Kolejnego wieczoru to samo.
Dobrze, że nie budzi się w nocy z takim żądaniem.

***

I druga historyjka, z wczoraj.

Kupiłam czapkę. Pani sprzedająca albo ślepa albo złośliwa. Sprzedała mi rozmiar, którego nie chciałam. Dała mi czapkę z metką papierową, z rozmiarem 51. W domu okazało się, że metka wszyta do czapki  ma inny rozmiar - 49. Po głębszych oględzinach okazało się, że metka papierowa została przyczepiona do plastikowego "sznureczka" zszywką.
Dziecko zmierzyło czapkę i oznajmiło, że taką czapkę ma dziadek i to jest teraz jego ulubiona czapka i on w niej będzie chodził.
Godzina 19 a on do mnie: mamusia, chodź idziemy po chlebek, a ja pójdę w tej czapeczce.
o_O

Nie miałam serca mu jej odebrać, żeby oddać.
Tym sposobem mamy dwie czapki na teraz, zamiast zapasu na jesień.
A taka okazja się trafiła cenowa, z naszej ulubionej czapkowej marki. :(

***

Przypominamy się wszystkim miłym czytaczom, że nadal zbieramy 1% podatku na Danielka.



Pozdrawiamy i dziękujemy za wszystkie datki, za miłe maile i wiadomości.
:*

***

Dziękuję za paczkę z bucikami dla Danielka! :*

I za bardzo miłego maila z ofertą nie do odrzucenia. :)  :*


1 komentarz:

  1. Będzie dobrze, gdy nieszczęścia chodzą tabunami, to potem się rozpraszają i na długo dają spokój.
    A co do kciuków - trzymam!

    OdpowiedzUsuń