wtorek, 3 grudnia 2013

W telegraficznym skrócie

1. Po 4 dniach w przedszkolu (rekord listopada!) - znowu gile, zielone. Do tego (pierwszy raz) jest gorączka. W nocy płacze, że głowa boli.
Siedzimy w domu i kurujemy się. Smarkamy i marudzimy. Miodzio.

2. Wracamy do intensywnych ćwiczeń, na SI.
Młody nagminnie nie używa dłoni ostatnio. Tak źle jeszcze nie było. Potrafi wejść na drabinę, albo ślizgawkę z zaciśniętymi pięściami.

3. Po dwóch tygodniach fajnego humoru i komunikatywnego dziecka znowu mam cyrk i  dramat. Ale chory, więc rozumiem i wybaczam. ;)

4. Po kilku miesiącach normalnego spania znowu jest płacz, krzyk i dramat koło 23 w nocy. Mam nadzieję, że to z choroby...

5. W czwartek mieliśmy mieć pierwszą przedszkolną imprezę - dzień górnika. A w piątek - mikołaja. Co z tego będzie najstarsi górale nie wiedzą.

6. Po trzech latach niejedzenia mięsa młody wpadł w ciąg i z obiadu wyjada... mięso. I to samo.
Wcześniej wywoływało odruch wymiotny, a teraz każe sobie kroić kotlecika i wciąga samego. Normalnie gryzie i łyka. Nic nie wraca. Nie ma plucia. Mało tego - jak próbuję przemycić kaszę czy soczewicę, jest cyrk, bo on chce "siamo". o_O
Oby teraz nie wpadł w fazę niejedzenia ziemniaków, ryżu, kasz itp.

7. Nadal nie ma opcji przemycenia jaglanki, płatków owsianych itp. Akceptowalne są ziemniaki, makarony, ryż tylko z mięsem, sam nigdy. Kasze przemycam w zupach. Soczewicę też. Już nawet pomidorowa ma jakieś ziarna na dnie. ;)


Tyle naszego.

8 komentarzy:

  1. 1. Napisałabym dosadnie, ale z szacunku dla młodych uszu nie uczynię tego. Nosz niech idzie se precz ten gil!!!!!!!
    2. KURDE! Skąd taki kurs wstecz????????
    3. Pewnie przez choróbsko. Sama wiesz - każda infekcja to krok w tył (jak nie kilka kroków)
    4. A wiesz ze i nasz Franc zaczyna się szybciej wybudzać? Też czasem już koło 23/24. Może jakiś etap intensywnych snów?? Cholera wie
    5. No niech choć na tego Mikołaja wyzdrowieje..
    6. To jest coś , co i mnie zadziwia najbardziej - te zwroty o 180 st. Mam nadzieję, ze mały naje się mięcha i wróci do "staroci" też.
    7. Jezu, dobrze, że zupy ci je.

    Zdrowiejcie i trzymajcie się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupy nas ratują. I owoce. I soki.
      Reszta słaba.

      Nie wiem skąd aż tak wstecz. Miał problemy z dłońmi, ale nie aż tak, żeby zaciskać w pięści i tak trzymać pół godziny.

      Ściskam Was!

      Usuń
  2. u nas też mikołaj koło nosa :( u nas angina u obojga

    trzymam kciuki za Si i piąstki; gratuluje mięska
    reszta pewnie choroba...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest lepiej, ale cztery dni przedszkola i kolejny gil...

      Usuń
  3. Witam Twardzielkę!
    Oj zdróweczka życzę ale nawet do tych z gilami Mikołaj przychodzi :))
    Normalnie aż jestem ciekawa jak do tego mięsa go przekonałaś jeśli miał odruch wymiotny - u mnie jedynie na tapecie rosół z makaronem i pomidorowa z makaronem a jak ma dobry dzień to jedynie ziemniak pulpet w sosie pomidorowym - brak mi już energii. owoców taż nie warzyw ino ziemniak z pulpetem a i na śniadanie i kolacje wiecznie t samo z 3 -4 rzeczy. Jak mi ktoś mówi że ma się źle że musi lodówkę przed dzieciakami zamykać to ja bym wiele oddał by było tak u nas.
    Powodzonka na SI pewnie się naprostuje wsio. trzymam kciukacze. Pozdrowionka.
    ElaK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzecz w tym, że ja go nie przekonywałam wcale. :)

      Jak się dało to trochę przemycałam różne rzeczy w tym co je. Np. lubi sok pomidorowy, więc gołąbki: ryż, kasza, mięso itp.
      W takiej zachomikowanej postaci, z czymś zjadał. Niewiele ale zjadał.

      A mięso samo, jako mięso NIE.
      Teraz je, gryzie, łyka. Ot tak przyszło nagle. :)

      Usuń
  4. Rodzice przedszkolaków nie mają łatwo:) U nas właśnie kolejny nawrót kataru, tym razem jakiś koszmarny, nie do opanowania. Póki co częściej siedzimy w domu niż jesteśmy w przedszkolu. Mam nadzieję, że uda nam się wydobrzeć do Mikołajków:)
    Życzę duuużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My statystycznie też więcej w domu. :D

      Pozdrawiam i zdrowia życzę.

      Usuń