wtorek, 10 grudnia 2013

Mam... dziecko.

Mam super funkcjonujące dziecko.
Mam świetnie mówiące dziecko.
Mam inteligentne dziecko.
Mam zdrowiejące dziecko.
Całkiem inne niż dwa lata temu, na początku naszej drogi...

***

Taka książka... Obrazki dla maluchów. Wydawnictwo Olesiejuk.
Polecam - seria mocno terapeutyczna. Dużo obrazków, powtarzające się elementy. Ładne kolory, przyjemne postacie.
U nas służyła do nauki pokazywania paluchem i do nauki patrzenia tam, gdzie ktoś pokazuje. Długa droga, ciężko szło, na początku bunt i krzyk, ale po 3 miesiącach były efekty.
Zaczęliśmy od tego:


Dwa lata temu.
Polecamy!

***

Z tyłu są inne numery serii. Zdjęcia okładek. Mamy już o przedszkolu, o dobrym wychowaniu, o niebezpieczeństwach i zdrowiu.
Młody wskazał tym razem, że chce Boże Narodzenie.
A proszę Cię bardzo...

Pokazał i zamówił. To:


Kupiła ciotka. Przywiozła. Dała.
Nie. To nie taka.

Jak nie taka, jak taka?
Nie taka i koniec.

Minął miesiąc i dalej nie jest taka.

Bo jest taka:


Dla mnie to jeden... wiadomo co.

Dla niego nie.

Super funkcjonujące mam dziecko.
Prawie... zdrowe mam dziecko.
Prawie.




9 komentarzy:

  1. A ja z innej beczki. Gdzie te książeczki można kupić? Mój mąż podczas wizyty w PL kupił z tej serii tytuł zwierzęta w biedronce.
    To ulubiona książka Oliwki i teraz mając 19mc potrafi rozpoznać 99% zwierząt w niej i wiele nazwać. Chciałabym coś jeszcze dokupić ale myślałam że to seria biedronkowa była :)

    A czym się różnią te książeczki Boże Narodzenie bo ja serio nie widzę różnicy? Co Danielek tam widzi różnego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszędzie. W Tesco, w innych marketach, na allegro. W księgarniach typu Empik.

      Kolor.

      Usuń
    2. Dzięki. Wiem że pytanie od czapy ale ja już wiele, wiele lat w Polsce nie mieszkam a przyjeżdżam z raz na rok. Właśnie na allegro odnalazłam :)
      Dziękuję.
      I gratuluję postępów ze spaniem. Oby tak dalej :)

      Usuń
  2. No Paweł ma 4 lata prawie i na tapecie 4 książki z tej serii. Jak ma wenę to wałkujemy.Fajniuchne. Ostatnio ćwiczymy pod , na - no i ciężko , bo jak przyswoił sobie na - jak mu zadaję pytanie :na czym leży książka, to i odpowie :na stole", alejak już dam pod stół to albo odpowiada "na stole"albo powtarza "pod czym leży książka". A jak u Was z przyimkami?. Jak Daniel jest "prawie" zdrowy" to jest z czego się cieszyć przeca! Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja gdzieś napisałam, że się nie cieszę?

      Nie ćwiczymy przyimków. Przyjdą z czasem, jak wszystko inne. Na razie są stosowane błędnie albo wcale.

      Usuń
  3. Od kilku dni chodzi za mną wpis o podobnej tematyce:)
    Mamy z tej seri bodaj 2 czy 3 ksiązki - nie te, które wymieniłaś. Są fantastczne. U nas wskazywaie poszło na innej jednak. Napiszę na spokojnie. Ino nie dziś:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kropko, nie wiem, jak Daniel reaguje na naklejki, ale z tego samego wydawnictwa jest seria "Obrazki dla najmłodszych - naklejanki".
    Swego czasu naklejanki można było dostać w Rossmannie i Carrefourze.
    Polecam, są równie fajne jak książeczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem. Mamy. :)

      Ale jakoś nie zrobiły nam szału.

      Usuń