środa, 17 lipca 2013

EEG ?

Parę osób pisze mi, że EEG...

Kochani, ja wiem.
Mam nawet skierowanie, ale.... cholera jasna! Jak ja mam to dziecko uśpić na żądanie, na godzinę powiedzmy 11tą piętnaście??

Nooo jaaakkkk? :(

;((((


15 komentarzy:

  1. Ja podchodziłam z Piotrkiem do eeg trzykrotnie. I d... Do dziś nie mamy zrobionego. Nie pomogło wożenie autem wokół szpitala na podwójnej melatoninie. Ostatnim razem doszliśmy do etapu kabelków na głowie. Łypnął okiem i w szale wszystko sobie pozrywał.Moje dziecko nie śpi na życzenie i budzi się, gdy ktoś głośniej westchnie w sąsiednim pokoju. Nie zaśnie w takim miejscu jak szpital czy przychodnia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to.

      Kazali mi go obudzić o 3ej w nocy i nie dać spać.
      Ja nie wiem co to za dzieci mają wszyscy wokół, ale u mnie taka akcja nie przejdzie. Dziecko po 1sze nie da się obudzić. Położy na mnie głowę i padnie. Jak on śpi, to śpi na sto procent i koniec.
      Da się obudzić gdzieś o 6ej powiedzmy. Ale to nic nie da. Będzie tylko marudny. A jak zrobi się śpiący, to wejdzie mi na ręce i będzie błagał, by go przytulić. Wtedy zaśnie na mnie. I nie będzie czekał na żadną wyznaczoną godzinę.

      Za to na bank nie zaśnie na życzenie w przychodni. Może zaśnie w drodze, ale na 99% wybudzi się wnoszony do poradni i kładziony na leżance.

      Porażka.
      I znowu nikt nie rozumie co do nich mówię!!!

      Usuń
    2. Ja rozumiem Cię jak nikt inny... U nas się nie dało. Prywatnie się nie dało... Po niespaniu się nie dało...
      Mój syn broni członków swego ciała, jak niepodległości... Nie podam mu narkozy, by zrobić mu badanie!!!

      Usuń
  2. Pogadaj z lekarzem, na pewno da sie jakos tak umowic, zebyscie mieli wiecej czasu na przygotowanie synka do badania, wiadomo, ze w przypadku malego dziecka jest to trudne, takie uspienie na zadanie, ale chyba warto sprobowac, bo przeciez chodzi tutaj o jego zdrowie.
    Trzymam kciuki za badania. Mam nadzieje, ze wszystko sie uda i ze to nic powaznego. Trzymajcie sie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z lekarzem nie ma co gadać. Kazał mi dziecko obudzić w środku nocy i dotrzymać do badania, bez nawet małej drzemki.

      Wg lekarza - jak chcę bla bla bla (wstawić cokolwiek) to muszę się dostosować do nich. Tak mi powiedział.

      Usuń
  3. W tym wieku to chyba tylko nocne eeg. Rozumiem Twój problem - ostatnie eeg za dnia Franek dał sobie zrobić jakieś 2 lata temu. Od tego czasu badania typu eeg i ABR tylko po godz 20.
    Ostatnie eeg o godz 20 robiliśmy w Katowicach. Prywatnie niestety..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daniel zasypia po 21ej, we własnym łóżku. Nie zaśnie mi nawet o tej porze, gdzieś w poradni. Musiałby być mocno padnięty i spać... na mnie.

      Musiałabym go wsadzić po 21 do auta i pięć minut później badać. :(

      Usuń
  4. "U niemowląt i małych dzieci, a także u dzieci upośledzonych umysłowo, sam moment zakładania elektrod na głowę może być powodem niepokoju i pobudzenia ruchowego. W tych przypadkach wykonywany jest zapis eeg po deprywacji snu, to znaczy po pozbawieniu dziecka snu nocnego. W rezultacie rano pomimo założonych na głowę elektrod dziecko zasypia i zapis może być z powodzeniem wykonany i zinterpretowany."

    Ciekawe jak oni "pozbawiają dziecko snu nocnego".... Jak Boga kocham, zagadka dla mnie!

    OdpowiedzUsuń
  5. badanie EEG w nocy - niestety prywatne (koszt ok. 300 złotych):
    NZOZ 'EEG-GRAF'
    Kraków ul. Józefitów 19
    tel. (12) 633 03 96 lub 503 516 305
    _______________________
    poza tym - badania EEG nocne można wykonać podczas 3 dniowego pobytu w szpitalu na Ligocie (neurologia - sekretariat poradni: 32 207 17 92) lub w Chorzowie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam,
    Dzięki temu, iż dostaliśmy termin na rano i młodego przez całą noc, na zmianę z mężem, zabawialiśmy - rano udało się przeprowadzić prawidłowe badanie EEG. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Badanie EEG absolutnie nie powinno odbywać się po deprywacji snu - taki zapis nie jest zapisem fizjologicznym.Mój syn miał tak dwa razy wykonywane eeg - pierwsze ok,drugie - podejrzenie zmian.Encefalografista do którego trafiliśmy prywatnie (poprzednie eeg wykonywane w warunkach szpitalnych,na podstawie podejrzeń fal nie pamiętam jakich już chciano mu włączyć leczenie "na 4-5 lat,a prawdopodobnie dożywocie",na które na szczęście się nie zgodziliśy) przestrzegał nas przed takim sposobem przeprowadzania badania.Synek,pomimo ogromnej nadwrażliwości w okolicy głowy,po chwili płaczu i szarpania zainteresował się wyświetlaną mu bajką,dostał ulubiony deserek - i wytrzymał tak 20 min.Szok,poprzednie dwie próby - zanim jeszcze trafiliśmy do szpitala,po całym dniu niespania i badaniu o 19 kończyły się błyskawicznym ściągnięciem czepka i rozwaleniem elektrod po całym gabinecie.
    I co najważniejsze - tak wykonywane badanie nie wykazało żadnych nieprawidłowości :-)

    Tu można posłuchać jak powinno wyglądać badanie EEG https://www.facebook.com/photo.php?v=557488084330395&set=vb.430982706980934&type=2&theater

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co nie zrobiliśmy go wcale, bo młodego nie da się tak po prostu uśpić, albo obudzić. :)

      Czekamy na lepszy czas. Na możliwość wyleżenia do badania. :)

      Usuń
  8. jest pan co mieszka w niepolomicach i jezdzi po malopolsce i okolicach ze swoim aparatem do eeg, koszt 250 zl

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń