wtorek, 21 maja 2013

Brzydko będzie... :/

No więc... nie czekamy na nowy termin SI, bo nie mamy na co.

Zmiany, zmiany...
Zmiany dotyczą samego ośrodka. Już nie prowadzi dzieci z F-8.4.
W ogóle. Nie przyjmuje nowych. Ciągnie starych do końca terapii.
Brak możliwości, miejsc, za dużo dzieci z tym problemem.
Skupili się na tym od czego zaczęli - na rehabilitacji ruchowej. Bo ... musieli coś wybrać.

Dzieci ze spektrum wyleciały z placówki, z miasta w ogóle.
Jedna wielka dupa w szafie.

Tym sposobem albo bierzemy co dają, już teraz i kontynuujemy terapię, albo mamy przerwę. A jak mamy przerwę, to potrzebujemy nowe skierowanie od neurologa na SI. A jak mamy przerwę i nowe skierowanie, to dostajemy do niego w załączeniu listę jednostek i odpalantowują nas do innego ośrodka.
Nawet nie wiem gdzie. W każdym razie nie w Gliwicach.

Nowy pomysł NFZ.
No brawo!
Gratuluję kolejnego genialnego rozwiązania mili państwo.
Leczycie nas w tempie iście ekspresowym.

Normalnie aż się chce napisać... a Ch. Wam w ...

:/



3 komentarze:

  1. O fuck. Ale jak tak można??? Cholera, mam wrażenie, że taka dupa będzie dotąd, aż ktoś wysoko postawiony nie doświadczy sam chorego dziecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma innego ośrodka. Ten coś musiał ograniczyć. I ograniczył. Z dużą pomocą NFZ.
      Dostali nawet wytyczne gdzie kierować...

      Usuń
  2. Najlepsze, że panie w rejestracji mówią, że przyjmują, tylko terapia SI odbywa się poza ośrodkiem. Ale nie wiedzą gdzie, nie podają namiarów.

    Za to pan doktor wysyła do psychologa i po otrzymaniu opinii kieruje do innych ośrodków.
    Dałam namiary znajomej i tak właśnie została przekierowana.

    Czeski film.
    I znowu cierpi dziecko.

    OdpowiedzUsuń