wtorek, 16 kwietnia 2013

Wrażliwy?

Akcja z wczoraj.

Udało się dotrzeć na zajęcia do szkoły specjalnej. Cud.
Co prawda byliśmy tam 15:58, więc na styk, no ale byliśmy.

Mieliśmy zajęcia na "sali doświadczania świata".
Daniel mało chętny był, słaby dzień miał. Ale zajęcia były głównie dowolne, a pani Asia robiła ze mną wywiad.
Ale... najdziwniejszy był koniec.
Daniel dał się namówić na łóżko wodne. Najpierw się nudził i wyciągał panią Asię stamtąd, ale w końcu dał się przekonać, położył obok niej na plecach i patrzył na gwiazdki migocące w suficie.
Patrzył, patrzył...
Ona leżała obok i smyrała go po ręce, on leżał przy niej i wtulał głowę w jej bok.
Parę minut tak.
Aż wstałam zobaczyć czy nie śpi.

Nagle przetarł oczy, usiadł, szybko zszedł z łóżka i wpadł w moje ramiona.
Spytałam co się stało, ale nic nie powiedział, tylko broda mu drżała i wciskał się we mnie mocno.

Pod wieczór musiałam wyjść z domu, a on opowiadał babci, że "śpał z panią Asią i się wyśpał, a mama pitała cio się śtało"...
Babcia oznajmiła mi potem, że musiał to bardzo przeżyć, bo kilka razy jej powtarzał z dużym przejęciem.

W nocy też odreagował. Kręcił się, przewracał, popłakiwał przez sen.

***

W czym rzecz?
Nie mam pojęcia.
Wyciszył się, wyłączył, rozluźnił, a potem zdał sobie sprawę, że nie mama obok leży?

Wieczorem, gdy musiałam wyjść na godzinę, babcia chciała go wykąpać.
Poszedł do łazienki, nawet zaczął się rozbierać, ale nagle zmienił zdanie i mówi do babci: "nie, jeście nie kąpiemy".
I znowu broda latała...

Jak przyszłam to podszedł do mnie ze słowami:
"ciem płakać".

Jakieś takie wrażliwe to moje dziecko ostatnio.
Nie bardzo wiem co się dzieje.

4 komentarze:

  1. Słodki jest kiedy tak mówi...

    OdpowiedzUsuń
  2. może te wszystkie rzeczy robił z Tobą. A spanie z inna osobą go przeraziło, że mama go oddaje do kogoś innego i nie na mamy....

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany...

    Coś czuję podobnie jak Chmielakowo..

    OdpowiedzUsuń
  4. Sylwia, obstawiam etap. Wrażliwość na topie u nas. Ogromna! i lękliwość do tego, macie też?

    OdpowiedzUsuń