piątek, 15 marca 2013

Pomóżcie - o zwykłym przedszkolu

Ludziska...
Czyta mnie ktoś, kto ma dziecko z orzeczeniem o niepełnosprawności i z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego, umieszczone w zwykłym przedszkolu?
Albo w niepublicznym?
Albo w niepublicznym punkcie przedszkolnym?

Szukam wieści jak to działa?

Co taka placówka musi zapewnić?
Czy musi spełnić ZALECENIA z orzeczenia?
A co jak nie spełni?
Co jak rodzic nie chce piątego psychologa dla potomka?
Co jeśli całą opiekę dziecko ma w innej placówce, wdrożoną z innego orzeczenia - WWR?

***

Rozmawiałam z dyrektorką prywatnego punktu przedszkolnego.
Kobieta boi się, że musi mieć na etacie oligofrenopedagoga.
Że musi zatrudnić neurologopedę, psychologa i pedagoga, bo na tych specjalistów powołuje się nasze orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego.

Wg moich wieści przedszkole nic nie musi, że to tylko zalecenia. Ale może coś więcej wiecie, macie jakieś własne doświadczenia?

Pomocy!

5 komentarzy:

  1. Wczesne Wspomaganie a przedszkole to dwa różne tematy. Można je realizować w różnych placówkach (tak jak Julka). Dla Julki jest zatrudniona osoba wspomagająca, która w służy pomocą innym dzieciom w grupie (gdy Julka sobie dobrze radzi). NIE trzeba zatrudniać całej gamy specjalistów. Dyrektorka (niepublicznego) przedszkola może zakupić usługę u specjalisty (ale to brzmi).
    My mamy wpisane w orzeczeniu ...logopedę, terapię pedagogiczną, SI, muzykoterapię. U nas sytuacja jest dość specyficzna, gdyż przenosiliśmy się z przedszkola niepublicznego ale specjalnego do zwykłego prywatnego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj, czekaj...

      Jak moja logopeda, neurologopeda i psycholog w jednym zgodzi się wspierać przedszkole, to UM uzna to za spełnienie warunków w orzeczeniu??

      Usuń
    2. I pytanie jakie to są kwoty?
      Czy jak przedszkole kupuje usługę za 300zł, to UM nie uzna, że te 4tys. to za dużo i nie ciachnie im subwencji?

      Usuń
  2. Nasz młody jest w zwykłym publicznym. WWR robimy w PPP, przedszkole nie uczestniczy w tym. Orzeczenie o niepełnosprawności dostaliśmy w trakcie roku szkolnego, ale nie zmieniło to nic od strony przedszkola. Po prostu to orzeczenie jest dla rodziców i przedszkole do niczego nie jest zobligowane.
    Orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego to już całkiem insza historia. Taki dokument obliguje przedszkole do wykonywania zaleceń w nim zawartych. Dlatego, kiedy wspomnieliśmy pani dyrektor, czy takie orzeczenie by pomogło (młodemu i przedszkolu z racji dotacji), spotkaliśmy się z lekkim afrontem. Pani dyrektor stwierdziła, że wtedy będzie zmuszona sugerować przeniesienie dziecka do placówki specjalnej/integracyjnej, gdyż ona nie jest w stanie prowadzić kształcenia specjalnego.
    Myślę, że jest to spowodowane tym, że miejski zarząd oświaty woli płacić za jednego specjalistę w przedszkolu specjalnym, który "obsłuży" kilkoro dzieci, niż rozrzucać fundusze po wszystkich placówkach. . .
    Tak czy owak, chcemy żeby młody został w tym przedszkolu i zawiesiliśmy kwestię kształcenia specjalnego . . na razie.

    Nie dużo pomogłem, ale takie są nasze doświadczenia.

    Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
  3. Sylwia, jestem wtrakcie poszukiwania przedszkola dla Frania. Plan jest taki, aby znaleźc przedszkole niepubliczne (bo takie musi dostać subwencję w całości, w przeciwieństwie od publicznego i znowu dlatego niepubliczne chętniej przyjmie takie dzieci jak nasze). Surdo zatrudniać nie musi. WWR możesz realizowac gdzie chcesz, ale przedszkole musi realizować zalecenia o orzeczenia o KS.

    OdpowiedzUsuń