poniedziałek, 29 października 2012

Robimy mleko

Jako że już nie mam siły do tematu mlecznego, że nie dostajemy już recept na preparat mlekozastępczy, że po kozie muszę jechać naście km i ciągle zapominam, że muszę mieć ze sobą słoik litrowy na wymianę, że po Sinlacu Daniel nie robi EE, a poza tym to sam cukier, a "mleka" kupne orzechowe i migdałowe, które bardzo lubi kosztują 14-16zł za litr, postanowiłam zrobić "mleko" sama.
"Mleko" bez mleka, czyli z dala od krowy. :)

Poczytałam, poszukałam, przesiałam opcje z mieleniem suchych ziaren, bo nie mam w czym, odrzuciłam całodobowe moczenie, z racji ilości wypijanych przez dziecko porcji i najbardziej przemówiło do mnie gotowanie składników.

W efekcie stworzyłam takie coś jak niżej. Mleko owsiano - kokosowe, z dodatkiem płatków migdałów.

Składniki:
- 1/2 szklanki płatków owsianych górskich
- 1/2 szklanki wiórków kokosowych
- 1 łyżeczka płatków migdałów
- 3 szklanki wody

Płatki owsa opłukać ze śmieci. 
Wiórki zalać połową wody i gotować 5 min.



Po tym czasie dorzucić płatki owsiane i migdałowe. Gotować 10 min na małym ogniu.



Wyłączyć, wystudzić.
Zmiksować.
Dolać resztę wody.
Przecedzić przez gęste sito.



Przecedzanie przez sito przypomina przecieranie pomidorów, im dłużej męczymy tę masę, tym gęściejsze i bardziej odżywcze powstaje "mleko". W efekcie, to co mi wyszło nie wymagało dodatku kaszy. Pachniało pięknie a i smakowało nieźle. Oczywiście nie było słodkie, ale Pepti też nie jest, że już nie wspomnę o Nutramigenie. Notabene przy Nutra, smak tego mleka bez dodatku cukru, to niebo w gębie! :)

Spróbowałam, orzekłam że mogłabym to pić i dałam dziecku.
Dziecko wypiło, więc chyba smakowało. :) Hip hip!

Pierwsze koty za płoty. :)

Z ww. składników powstały dwie pełne flachy:


4 komentarze:

  1. WOW może spróbuję! a czy to mleko miesza się jeszcze dodatkowo np z kaszką Holle?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można.
      Zalezy jaką konsystencję dziecko lubi. Ja tylko żółtko dodałam i już nie miałam odwagi dać kaszy, bo niebezpiecznie gęste było, jak na gusta mojego syna. :)

      Usuń
    2. Jestem pod ogromnym wrażeniem że wpadłaś na taki pomysł i wyprodukowałaś własne mleko :) właściwie jak tak czytam o tym mleku to chyba dość proste tylko pewnie nieco czasochłonne?

      Usuń
    3. Wierz mi, nie lubię sobie życia utrudniać. Wybrałam więc najmniej czasochłonne. :)

      Są przepisy na zimno.
      Moczysz coś x godzin, a potem mielisz.

      Albo odwrotnie, mielisz, a potem moczysz x godzin.

      Tu gotujesz, studzisz i masz. :)


      Usuń