czwartek, 25 października 2012

Ciemno jest

Moje dziecko wydumało, że jest ciemno.

Do tej pory biegało jak szatan, szło do pokoju, gdzie nic się nie paliło, brało zabawkę i wracało. Rządziło w wc i ani przez chwilę nie zastanawiało się nad światłem. W kuchni to samo.
Od tygodnia ma fazę: ciemno.
Idzie do kibelka coś robić, po czym wraca, mówi że ciemno i prowadzi mnie za rękę do kontaktu. To samo z każdym innym pomieszczeniem ma. 

I dumam skąd to?
I co to?

Wyraźnie mu nie pasuje ta ciemność.

A od paru dni to już w ogóle kosmos, bo idziemy spać, gasimy światło, żegnamy "Misia w dużym, niebieskim domu", a młody z wyra wyłazi i wraca włączyć lampkę nocną. o_O
I zasypia przy tym świetle!

W szoku jestem.

Jakieś pomysły?

foto. Szczawnica 01.10.2012


9 komentarzy:

  1. Może to, że za oknem ogólnie coraz mniej światła?
    A może przejściowa fascynacja? Agata miała fazę na usypianie przy lampce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja 2,5 latka nie ma problemu z wejściem do ciemnego pomieszczenia po coś.
    Zasypia przy zapalonej lampeczce, od zawsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On też nie miał właśnie. Do tego miesiąca...

      Usuń
  3. Julka nie boi się ciemności, nawet chyba ją to fascynuje. Potrafi po ciemku przemieszczać się po całym mieszkaniu. Od kilku tygodniu, domaga się aby nie wyłączać lampki nocnej gdy zasypia. Może to jakaś forma obrony przed tym co nieuchronne? Może nasze szkraby wykombinowały,że jak świeci się światło to nie trzeba spać? w przypadku Julki wystarczy że uśnie, to można zgasić światło. Gdy w nocy się przebudza, ponownie zaśnie po ciemku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tu mamy tak samo.
      W nocy może być ciemno. A jak przewijam i zapalę lampkę marudzi, że mu świeci w oczy. :)

      Usuń
  4. Ja swojej córki nie mogę zrozumieć ;) Raz chce zasypiać sama, innym razem z pluszakiem. Za kilka dni na widok pluszak wpada w histerię. innym razem chce aby ją przytulać, później gdy ją się przed snem przytuli to płacze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym to my mamy stałość. Do spania mama. Ostatnio najchętniej gdy biust albo brzuch mamy robi za poduszkę.

      Usuń
  5. U nas trwało krótką chwilkę. Tylko, że u nas kontakty nisko, młody sam sobie zapalał. Wieczorem do zasypiania potrzebne było światło w przedpokoju. Mówił, że nie widzi mamy. Pokazałam mu, że może na mnie patrzeć rączką (o tu nos, tu oko...).
    Minęło. Teraz znowu biega po ciemku.

    OdpowiedzUsuń