czwartek, 6 września 2012

No dobra

Nie ma tak źle.
Wyłażę z dziupli.

Czas focha trwa. Idą niestety obie dolne piątki, nie jedna. W buzi wielka masakra. Smarujemy żelem, masujemy, słuchamy jęków, że BOI i nic więcej nie możemy zrobić. :/
W nocy kręcenie, stękanie, popłakiwanie, dziś nawet włażenie na kolana, a pobudka okraszona dzikim rykiem nie wiadomo z jakiego powodu. Na pewno był to jakiś mega wkurw, bo młode wstało, chwyciło butelkę i tak nią pierdyknęło, że obiła się o drzwi. Obudziłam się w sekundę. o_O

Wczorajszy dzień z gatunku lepszych. Przerobiliśmy  mały cyrk, bo musiałam dotrzeć na rynek, a dzieć nie bardzo miał ochotę na wózek, ale daliśmy radę. Potem powrót i piaskownica. Dotarł Danielowy tato, więc przez chwilę siedziałam na dupie, nie biegając na prawo i lewo, tak by być z obu stron zjeżdżalni jednocześnie. Za to pożarły mnie komary... :/
Potem odmowa jedzenia i takie sobie zasypianie. Ale mogło być gorzej, dużo gorzej.

Gadki jakie były takie są, słów przybywa.

Mamy jeszcze:
- SIPIE - sypie
- TONIEĆ - koniec
- SIEJE
- UMIE / UME - było "JA HAM" a teraz jest "JA UMIE"
- TLJATLIO - traktor oczywiście ;)
- GUMA / GUME
- KIKAKA - lizaka
- NIECIEĆ - niedźwiedź
- PUJE - pluje 
- MIJE - myje

I tyle w sumie.

Aha - zrobiłam młodemu test pani Olechnowicz. Od jakiegoś czasu wręczam puste, czyste kartki, a on bazgroli. (Przeszła faza na nie w temacie rysowania, sam sięga od czasu do czasu.)
No i cieszy mnie to bardzo, bo nie bazgroli na końcach kartek, nie omija centralnego punktu strony, nie skupia się na rogach czy rantach. Rysuje gdzie bądź, na jednej połowie, na środku, na obu.
Co za tym idzie - posiada swoje JA, identyfikuje je, widzi siebie w pierwszej osobie.

Używa też tej formy, mówi np. JA UMIE, JA HAM, JA TU... I wygląda na to, że wie co mówi.

Buziaki czytacze. :)


20 komentarzy:

  1. No super:) Cieszę się, że się gramolisz na nogi:) u nas dziś w nocy meksyk był, w efekcie nie poszliśmy do przedszkola:( oczy mam na zapałki i marzę o tym, żeby już był wieczór:)buziole:)
    PS. Jak Ty rozszyfrowujesz język Daniela?:) Paweł coś tam mówi np. biba i za cholerę nie wiem co to jest...albo boba...chyba go podeślę do Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozkminiam po powtarzalności. :) Poza tym on pokazuje palcem, jeśli to są rzeczy jakieś konkretne.
      Czasem dochodzenie trochę trwa, zwłaszcza gdy słowa ewoluują i zmieniają formę. :)

      Powodzenia! Przyda Ci się dziś, chyba. :) Na szczęście dzień nie trwa wiecznie. Też czasem od rana marzę o 21ej. ;)

      Usuń
    2. Ja też nie zawsze rozszyfruję :D
      Mamy takie tajemnicze "bibibi" - jak jest wkurzona. Nie mam pojęcia, o co biega...

      Usuń
    3. To na pewno jakieś przekleństwo. :D

      Usuń
    4. Mówisz? na zasadzie "pi pi pi" :D

      Usuń
  2. a taki test ma sens u takich klajnusów?

    słownictwo niczego sobie :)
    i szybkiego wyrżnięcia 5-tek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oblukam jak to jest dokładnie opisane w książce i zacytuję.

      Usuń
  3. Ha!
    Macie trudniejsze słowa od naszych :P
    Niecieć... a w życiu!
    Czasem też budzę się i odliczam od rana: jest już wieczór czy jeszcze...?
    Z ząbkami łączymy się w bólu, ale to wiesz. A sobie wyobraź, że na początku sierpnia nie dość, że dolne 3 obie wyłaziły i górna lewa, to jeszcze choróbsko było - Meksyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIECIEĆ jest boski, prawie jak USZI albo ISIU. :D

      Z zębami to generalnie jest prze... Wam też nie zazdroszczę. :*

      Usuń
  4. Dobrze, ze sa postepy, a te gorsze dni beda zawsze sie trafiac, moj ma 6 lat, a i tak potrafi cyrki odstawic, wiec co sie dziwic 2-latkowi. To, ze identyfikuje siebie jako ja i wskazuje palcem to dobre oznaki, nie autystyczne, moj ciagle jeszcze potrafi powiedziec o sobie w 3-ciej osobie i wciaz myli zaimki. Wiec glowa do gory, dobrze jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wskazywanie palcem wypracowaliśmy przez kilka miesięcy, 3 do 4, więc nie tak źle. Wcześniej nie było.

      Nadal jestem dobrej myśli.

      Usuń
  5. Ja tylko nieśmiało skrobnę, że podczytuję regularnie i kibicuję ostro.
    Katty_p13

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej Kasiu. Dziękuję za wpis i kibicowanie. :)

      Usuń
  6. Serdecznie zapraszam do zabawy z okazji pierwszych urodzin naszego bloga :)

    http://ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com/2012/08/urodzinowe-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Noooooooo słownictwo imponujace!!!
    A co to za test? O co chodzi?

    Ja też czytam, ale teraz w naszym wariactwie ciężko z czasem, nie zawsze dam rade coś skrobnąć, cholerka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci mające problem z własnym Ja:
      - opróżniają punkty centralne
      - nie rysują na środku kartki
      itp. itd.

      Wybadane przez panią Olechnowicz.

      Usuń
  8. Ja uprzejmie proszę o aktualizowanie listy :D

    OdpowiedzUsuń