czwartek, 23 sierpnia 2012

Obecny zasób słów

Od jakiegoś czasu wypisuję i nie bardzo mam jak i kiedy wrzucić całą listę, bo co dzień jakieś słowo dochodzi, niektóre nadal ewoluują i zaczynam się gubić.

Spróbuję coś wyskrobać, z pamięci, bo listę już zdążyłam zgubić. A skoro tak tzn. że czas na spis, bo zaraz wszystko ucieknie...

- MAMA, MAMI - mama, mamy
- TATA
- APCIA, APCIU, APCI - babcia, babciu, babci
- JA
- BAM
- AM
- HAM - sam
- KO - kot
- OSIO / OSIOŁ - wczoraj pierwszy raz usłyszałam to Ł
- ISIU - misiu 
- NIE
- NIE MA
- ATIO - auto
- SIECI - świeci
- KAKO - światło
- GUKA - główka
- KEŃCI - kręci
- KUKO - kółko 
- DAJ
- UJI - wujek
- PAN
- DAŁA - tu brak odmiany, nie ma opcji "dał"
- TU, TUTIAJ 
- PIJES
- KAKA - kaczka
- PIPA - piłka i ryba (nie odróżniam) 
- JAJO
- IDZIE
- JEDZIE
- KIPI 
- KAFKA - kawka
- MEKO - mleko
- TJOTJA - ciocia
- SIOŚ, SIOSIU - sos, sosu
- USZI - uszy
- ECIE - jeszcze
- SIPIE - sypie
- SIEJE - sieje, np. piasek :)
- ŁAFKA - ławka
- OKO - soli 
- PUŁO - zepsuło
- TLIAKLIO - traktor (nowość)
- KAP KAP - gdy kapie woda, deszcz 
- CIUCIA / CIUCHCIA - ciuchcia, pociąg
- SIOLI - soli 
- MOKE - mokre
- CIUCIA - ciuchcia
- SIUPEL - super :) 
- ŚIME - zimne 
- SIUCHE / CHUCHE
-
- MOJE - nie jestem pewna czy rozumie co mówi
- DZI - drzwi
- PUPKA 
- KUPKA 
- INDA - winda
- JAPKO - sprzed paru dni, brzmi cudnie :) przy czym mango to też "japko" :)
- LALA
- LALA - jako imię bohatera bajki "Rara"
- ELMO - postać z ulicy Sezamkowej, ulubiony program ostatnio "Świat Elmo"


foto: własne, Ojców, OPN


Zdania jakie układamy są dość nieskomplikowane, ale posiadają już i podmiot i orzeczenie, więc jestem pełna zachwytu. :D

A brzmią tak:

- APCIA DAŁA - niestety tak samo to brzmi, gdy on daje coś babci, nie rozróżnia
- PAN IDZIE - nie ma opcji, że pani idzie, koryguję, może w końcu zobaczy różnicę
- ATIO JEDZIE
- OJ APCIU, APCIU :D
- NIE, SIOLI NIE - nie chciał soli do nosa :D
- MAMA DAJ
- KO OĆ - kot chodź
- NIE MA EE
- AM NIE
- PIJES EE - gdy na dworze znajdzie 
- MAMA TU - gdy mam gdzieś przyjść i pokazuje palcem
- TU IDZIE - z pokazaniem, gdy chce iść w konkretną stronę 
- NIE SIECI - nie świeci; do niedawna było NIE MA SIECI :)


foto: jak wyżej, OPN, ruiny zamku


W większości zdania są dwu, trzy wyrazowe. Ale co dzień coś się rodzi nowego. :)
Podobno teraz dotarliśmy już do normy i mieścimy się w poziomie odpowiednim dla wieku. 
Hip hip! :)



7 komentarzy:

  1. O, to widzę, że zniekształcenia wyrazów ogólnie podobne mamy :) całkowicie w normie na poziomie wieku. Tu z "dzieci są ważne":

    Okres zdania – od 2 do 3 roku życia
    Dziecko trzyletnie potrafi się już porozumieć z dorosłymi, chociaż mowa jego nie jest ukształtowana pod względem dźwiękowym. Dziecko powinno wymawiać wszystkie samogłoski tak ustne, jak i nosowe, chociaż w wymowie mogą występować odstępstwa np. zamiana samogłosek : a-o, e-a, i-y. Powinno także wymawiać głoski:
    p, b, m i zmiękczone: pi, bi, mi
    f, w, fi, wi
    ś, ć, ź, ń, dź, ki, gi
    k, g, ch
    t, d, n
    l , l’

    Pod koniec tego okresu mogą pojawić się głoski: s, z, c, czasem dz, a nawet sz, ż, cż, dż. Jednak dziecko może mieć z nimi trudności, gdyż narządy mowne nie są jeszcze dostatecznie sprawne. Bywa, że w trudniejszych wyrazach zastępuje wymienione głoski łatwiejszymi.

    Mowę dziecka cechuje:
    zmiękczanie głosek: s, z, c, dz, sz, ż, cz, dż
    r może być wymawiane jak – j lub – l
    zamiast – f występuje -h i odwrotnie
    grupy spółgłoskowe są upraszczane tak w nagłosie, jak i w śródgłosie wyrazu, w wyrazach brak wyraźnych końcówek.

    Dziecko zaczyna mówić zdaniami dwu-, trzywyrazowymi. Są to zdania oznajmujące, rozkazujące, pytające, wykrzyknikowe. Słuch fonematyczny jest na tyle wyrobiony, że maluch wie, jak dana głoska powinna brzmieć, choć sam nie potrafi jej prawidłowo wypowiedzieć. Tworzy dwuwyrazowe zlepki zdań, które w konkretnej sytuacji są zrozumiałe dla odbiorcy.

    ------------------
    Dlatego u nas jest np. MUFA a nie mucha :D a ja mówiłam muma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale profesjonalny opis. :D

      U nas były UCHI np. a teraz są USZI. :)
      Wszytko na miękko.

      To jest dokładnie jak wyżej stoi, wie jak to ma brzmieć, ale nie powie w tej sposób.

      Usuń
    2. Ja chyba też listę zrobię, przynajmniej co ciekawszych :D Bibably - wiesz, co to?

      Usuń
    3. Bibably cudne. :) Nie domyśliłam się. :)

      Usuń
  2. Twój synek dość dużo słówek ma już w swoim słowniku, mój w wieku 2.5 lat dopiero zaczynał powtarzać pojedyńcze słowa, a proste zdania składał około 3 rż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest tego jeszcze trochę, ale ciągle mi wypadają z głowy. A jak sobie przypomnę, to nie mam gdzie albo jak zapisać.
      Pewnie jeszcze naście się znajdzie...

      Fajnie idzie ostatnio, z górki.

      Usuń
  3. Właśnie trafiłam na fajny komentarz, przeczytaj proszę słowa Nominativy:

    http://dzieciowo.pl/2012/08/czy-akceptujesz-swoje-dziecko-takim-jakie-jest.html#comments

    OdpowiedzUsuń