piątek, 20 lipca 2012

Pod górkę z biurokracją

Heh...
Miałam jechać na SI jutro. Nie pojadę. Pewnie nie pojadę też za tydzień.
Nie pojadę bo nie mam środków.

Tydzień temu wysłałam do Fundacji pierwszy zestaw papierów do refundacji. Faktury opisane z tyłu (jakby nie było z przodu tekstu!), do tego zestawienie kwot. Pierdoły, zakupy suplementów w aptece, ale na kwotę zapewniającą nam miesiąc SI. Pewnie zbierałabym te dokumenty dalej i kiedyś tam zrobiła jedno, zbiorcze zestawienie, gdyby nie fakt, że środki  na SI już się nam skończyły, a nadal tam jeździmy.
I gówno. Nie dostanę zwrotu dopóki nie udokumentuję, że zapłaciłam za te rzeczy.

Spadłam z krzesła.

Porozumienie z Fundacją mówi, że: "Jeżeli faktura opłacona jest gotówka wystarczy wpisać ją do "Zestawienia..."
Jeżeli opłacono za usługę/towar przelewem lub prywatną karta kredytową - do faktury należy dodatkowo podpiąć dowód dokonania płatności za przesyłany dokument do refundacji (dotyczy to zarówno formy płatności przelew i karta)."


Zapłaciłam kartą do rachunku ROR, tzw. debetową, nie kredytową. Czyli własnymi środkami, z własnego rachunku bankowego.
Księgowo to to samo co gotówka, natychmiastowa wpłata, potwierdzona tekstem na fakturze: zapłacono! kartą. Zapłacono!

Ale nie, Fundacja uznała, że to to samo co kredyt i zatrzymano mi refundację. Teraz muszę udowadniać, że nie jestem wielbłądem i że zapłata została dokonana, choć na fakturze wyraźnie to stoi jak byk.

Ręce mi opadły... :(

__________________

Nie tak dawno Fundacja przesłała mi wiadomość, że z moich środków potrąca mi opłatę za wpływ środków z zagranicznych kont. Bagatelka 25zł od sztuki. W porozumieniu nic o tym nie ma, a jednak potrącili.

Teraz nic nie ma o zapłacie z rachunku ROR i zatrzymali.

Kolejne państwo w państwie?
__________________

No i taka pomoc w leczeniu dziecka...  :(
 

21 komentarzy:

  1. A czy każda fundacja tak działa? To posrane jest przecież, we łbie się nie mieści!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pewnie nie.

    Każda ma co innego za uszami i ciul wie co. Jak nie doświadczysz, to się nie dowiesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. mam ten sam problem
    co fajniejsze nieraz kupowałam na allegro przez wpłatę łączną - np produkty żywnościowe dla mojego alergika i jakieś rzeczy do domu -
    efekt nie mam jak udokumentować wpłaty bo
    1 - wpłata łączna z moimi - więc wyciąg z banku też łączny
    2 - nr konta nie sprzedawcy tylko pośrednika allego

    :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, ja tez nieraz robie zakupy łączne. Na odwrocie kazali mi opisywac, że dla dziecka pozycja ta i ta, na sumę... i tyle. Punktu drugiego nie rozumiem.. Czytając post Kropki i Twój komentarz stwierdzam, że Zdążyć jest naprawde bardzo bezproblemową fundacją... Przelewów z zagranicy nigdy nie mielismy wiec nie mam pojęcia jak jest z prowizjami od nich.

      Usuń
    2. tylko że na wyciągu z banku nie ma listy za co jest zakup a jedynie dane odbiorcy - w tym wypadku pay play czy jak to sie pisze a nie jednego czy drugiego sprzedawcy

      Usuń
    3. Tak Aniu, są dane Sprzedawcy, kwota, to sie zgadza z rachunkiem. Wielokrotnie miałam takie transakcje - kupiłam przez net wiele pomocy sla Frania. Nigdy nie zostały zakwestionowane.

      Usuń
    4. Ale nam chodzi o płatność PayU, tam nie ma danych odbiorcy, firmy. Jest tylko PAYU SPÓŁKA AKCYJNA.
      :(

      Usuń
  4. Właśnie mi uświadomiłaś, że nie mogę przedstawić żadnych płatności allegrowych, przez pay pall. Paranoja.

    Chyba żeby... prosić wystawce faktury o adnotację o wpłacie gotówkowej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dlaczego pobierają opłate za wpływy z kont zagranicznych?! Nie zgadzam się!!! To są pieniądze dla Dania a nie dla nich. Co za draństwo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mnie poinformowano po fakcie.

      Na moje pytanie padła odpowiedź: nie wiem, tak bank potrącił.

      Zadzwoniłam do banku PKO S.A. Odpowiedzieli, że koszta są ustalane na umowie z fundacją/firmą. Osoby fizyczne płacą zgodnie z taksą 20 zeta za odbiór pieniędzy.

      Ja osobiście pierwsze słyszę. Mam konto w ING, miałam w CITY, nigdy nic mi nie potrącano za wpływy z zagranicy.
      Ale może PKO S.A ma właśnie tak...

      Co jest podupione wg mnie, tak czy siak.

      Usuń
  6. Witaj Kropko!
    Chciałam się odnieść do tych przelewów z zagranicy. Otóż jeżeli osoba wysyłająca pieniądze nie zaznaczy, że pokrywa też koszty bankowe to te koszty musi pokryć odbiorca takiego przelewu, a więc dostaje kwotę pomniejszoną o tą prowizję. Tak samo to działa w drugą stronę gdybyś Ty wysyłała przelew za granicę. Nie odnoszę się tu do tej kwoty, ale zasada jest taka, że to że ktoś wpłaca "mało" koszty też są mniejsze ... część kosztu bankowego jest stała, czy wysyłasz 10 EUR czy 100 EUR, druga część kosztu zależy od tego przez ile bankó te pieniądze przechodzą zanim dotrą do odbiorcy.
    Co do płatności kartą debetową ... no karta to karta... myślę, że wystarczy dołączyć wyciąg bankowy przez Ciebie wydrukowany, nie trzeba czekać aż np przyjdzie pocztą do domu. Na dole takiego zestawienia na ogół jest napisane, że podpis i stempel bankowy nie są wymagane, więc nie potrzeba mieć oryginału,
    A dlaczego wymagają ... no niby zawsze mogłaś zrezygnować z tej transakcji i masz korektę.
    Przykro mi, że takie smutne wieści, zwłaszcza, że od dawna Wam kibicuję
    Pozdrawiam Was gorąco.
    Osia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja wysyłałam pieniądze w ten sposób. Z ING. I nigdy za to nie płaciłam, najwyżej za przewalutowanie, ale to ułamek tej kwoty.

      Wyciągi bankowe są moje i nie zamierzam ich nikomu pokazywać. Nic nikomu do tego za co i ile płacę. Kredyty, rachunki. To nie są dane dla fundacji.

      Z transakcji gotówkowej też niby mogłam zrezygnować.
      Ale to jest apteka, tam nie ma zwrotów.

      Pozdrawiam również.

      Usuń
    2. Są banki gdzie jest pobierana prowizja np 0,25% od przelewu ale nie mniej niż (właśnie tu może być 25zł ale nie więcej niż np.300zł)i nie mam na myśli przelewów składanych osobiście w banku ale też robionych przez internet
      Nie miałam na myśli że masz pokazywać cały wyciąg (napisałam zestawienia, ale chodziło mi o opcję wydukowania potwierdznia JEDNEJ transakcji i będziesz miała zrealizowana, zapłacona, nie wymaga stempla banku)
      A może zakwestionowali Ci rachunki z przełomu miesiąca? Data operacji i data księgowania różne (przełom miesiąca)wtedy przenoszą na następny miesiąc
      Mam nadzieję, że któryś z tych tropów przyda się i ułatwi rozliczena na przyszłość.

      Usuń
    3. Ale o takich rzeczach ja powinnam wiedzieć wcześniej. Tymczasem oni sami mega zdziwieni. Nie przeczytali umowy z bankiem?

      Potwierdzenia wydrukowałam, ale to nie jest takie proste, gdy ja płacę kartą niemal zawsze. Nim dotarłam do tego które to płatności trochę czasu minęło. Do jednej nadal nie dotarłam, bo mam inną kwotę niż ta do refundacji, bo zakupów było więcej, także dla mnie.

      Pomijam już, że mam trzy rachunki płatnicze, dwa ROR i jedną kartę kredytową, więc muszę sporo przegrzebać. :/

      Usuń
    4. Sama pisałaś "Teraz muszę udowadniać, że nie jestem wielbłądem" ja tak właśnie robię, jak chcą tak mają. (Nie ma znaczenia bank, US czy inne dziady )Potrzebuję FV na 3 rzeczy a kupuję 5 za 3 płacę oddzielnie, a potem dokonuję drugiej transkcji. Nie stresuje mnie, że jest kolejka, czy że za drugą zapłacę 7,25zł i mogłabym zapłaci gotówką której jak zwykle nie mam. Jak mus to mus.(w miarę na bierząco zaznaczam sobie z tyłu na FV skąd była płatność, żeby potem krócej szukać) Nie ma sensu się tym stresować. Wydaje mi się że podobnie jest na allegro, w opisie albo m@ilu trzeba się rozpisać dlaczego tak się płaci.
      Jeśli jednak dalej możesz się spodziewać przelewów z zagranicy może do banku, którego wpłynęły te pieniądze warto zadzwonić i dowiedzieć się skąd taka kwota, może da się to jakoś obejść. Może gdyby wpływały na inne konto to prowizji, opłaty by nie było lub byłaby mniejsza. Inna sprawa, że było by miło gdyby zwrócili Twoją uwagę na te "drobiazgi".
      A czy zmiana fundaji pomoże? W jednym pewnie tak a w innym nie. A jakbyś tam musiała te zestawienia rysować" :)))
      I pamiętaj robisz to tylko dlatego, bo nie jesteś wielbłądem :))
      Będzie dobrze
      Pozdrawiam

      Usuń
    5. Stresuje mnie to, bo dowiedziałam się po fakcie i musiałam przerwać terapię SI, bo nie dostałam zwrotu.

      Do banku dzwoniłam, wyżej pisałam o tym.
      Nie mają innego konta.

      Przed chwilą znalazłam brakującą płatność. Mam nadzieję, że sprawa teraz ruszy, bo mam dość.

      Usuń
  7. Matko Boska!! Co za kretyńskie postanowienie!!!! Kto dziś lata z gotówka w kieszeni???? Ja musze podłączać poświadczenia tylko jeśli robie przelew przez net i na fakturze nie ma adnotacji : ZAPŁACONO, ino np 'płatnośc przelewem". I to jest jasne dla mnie! Ale kartą??? Litości...
    Kropko, zmień fundację. Jedyne wyjście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jaką? Wszędzie tysiące dzieci, długie terminy rozliczeń. A warunków nie znam. Poznam, jak tam wejdę. :(

      Usuń
    2. My w Zdążyć. Fakt, na pieniądze czekasz bardzo długo - niestety:( Ale nie ma takich cyrków jak u Was!

      Usuń
  8. Osia, chwileczkę, jeśli mój bank zapewnia mnie, że na terenie Unii mogę przelewać pieniądze bez opłat bankowych, to chyba to obowiązuje? Poza tym przelewam też pieniądze na inne konta w Polsce i nigdy nikt mi nie zgłaszał, że bank pobiera od niego jakąś opłatę bankową za mój przelew.
    Druga sprawa jest taka, że fundacja Kropki pobiera od każdego przelewu zagranicznego 25 złotych, czyli kwotę stałą, niezależną od wielkości kwoty wpłaconej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno mają tak na umowie. Tak twierdzi PeKaO S.A.

      Usuń