wtorek, 8 maja 2012

W naszym mieście jest moc

Dziś usłyszałam, że mam duże możliwości w moim mieście. Że tyle tu można. I o co mi chodzi. Inni tak dobrze nie mają.

No tak mam możliwości.

Mam tutaj GOAR
http://www.skpon.pl/

Mam Centrum Terapii Behawioralnej
http://www.autyzm.edu.pl/start.html

Mam też Punkt Terapeutyczno Szkoleniowy "DROGA"
http://www.autyzm-droga.pl/

No i jeszcze Centrum Terapii Systemowej "DIADA"
http://www.diada.eu/

Sama dobroć.

Tylko kesz proszę państwa, kesz.

GOAR daje 120h rocznie, a w tym jest wszystko, każda wizyta u każdego specjalisty. Przy czym neurologopeda np. przyjmuje średnio raz na dwa miesiące, bo tylko dwa razy w tygodniu jest, a pacjentów masa.

Reszta jest odpłatna. Średnio 60zł kosztuje godzina.
Przeciętnie 6h w tygodniu, przy terapii nieintensywnej. Co daje bagatela 360zł na tydzień. Przy czterech tygodniach to jedyne 1440zł miesięcznie.

Punkt Wczesnej Interwencji Fundacji "Krok po Kroku" obliczył czas terapii intensywnej na 20-25 godzin w tygodniu. 1500zł na tydzień. Ba! Jak darmo! 

Bardzo się cieszę, jeśli kogoś stać. I zazdroszczę, nawet gdy ten ktoś mieszka gdzieś na końcu świata i do takich placówek ma 100km, nad czym ubolewa i klnie mi gdzieś w mailu albo na pw forum któregoś. Chętnie się zamienię. Będę dojeżdżać, rzucę pracę i skupię się na terapii dziecka.

Zamienimy się na mieszkania? Moje dostępne od już.


:(







2 komentarze:

  1. Kochanie, jak wygram w totka to będziesz miała na terapię, choćbym się skichać miała. Zaczynam grać.
    I piszę poważnie, innej możliwości zdobycia takiej kasy nie widzę, a cholera, może się uda...?

    OdpowiedzUsuń
  2. A dziękuję. :)

    Chyba sama zacznę grać, bo druga opcja to praca nocna w przybytku rozkoszy, a niestety tyle to ja nie wypiję...

    OdpowiedzUsuń